Jedenaście ton Wolsunga (6)
lucek, 2009-10-08 09:20:00
Ruszyła, i to w pełni dosłownie, machina promocyjna Wolsunga. Co ciekawe, gra wciąż zyskuje na popularności nawet bez naszego udziału! Oto jeszcze przed premierą podręcznika na lubelskim Placu Litewskim pojawił się nie wiadomo skąd... 11-tonowy parowy walec!
Piotr "Żucho" Żuchowski, wysłannik koncernu Wolsung GmbH, nieustraszony odkrywca i badacz tajemnic, postanowił przyjrzeć się z bliska temu ekstraordynaryjnemu zjawisku! Towarzyszył mu młody utalentowany fotoreporter Jakub "Shonsu" Barański, a zapis ich wyprawy znajdziecie poniżej.
Nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak - pewnego dnia po prostu zjawił się na Placu Litewskim!
Nie przeraził naszego dzielnego wysłannika, który bez cienia obawy w oczach zbliżył się do parowego monstrum, z dumą trzymając w dłoniach pierwszy w Lublinie egzemplarz Wolsunga.
Nieustraszony Żucho kontra wielki, stalowy potwór:
Zbliżenie dwóch tytanów - parowego tytana walcowania i kuźniowego tytana pracy:
[po kliknięciu w zdjęcie zobaczycie jego większą wersję w nowym oknie]



